Stało się Blanka Anioł w skutek natłoku dolegliwości i bólu stała się terrorystką zołzą.
Na poczatku nie było tak źle, wyjechałyśmy do Babci Eli na kilka dni. Noc ze środy na czwartek należała do najspokojniejszych od kilku tygodni. Blance zawsze dobrze sypia się na wsi. Po przebudzeniu biegała z Tomkiem po całym domu, opanowała sztukę wchodzenia po schodach ku radości całej rodziny, zdjęła kilka bombek z choinki, wszędzie jej było pełno i głośno. Tego dnia, szybko położyłysmy się do łóżka i razem zasnęłyśmy. Około 2 obudziłam się i dotknęłam ją, miała całe włosy umazane zaschniętymi wymiocinami, wyglądało to okropnie. Wzięłam Blankę na ręcę, umyłam, przebrałam, zmieniłam pościel, nakarmiłam i ponownie usnęłyśmy. Nawet przez myśl nie przeszło mi że to wirus rota… do rana, kiedy zaraz po przebudzeniu zaczęły miotać nią torsje, na początku nawet nie płakała, zdziwiona reakcją swojego organizmu, gdy nie miała już czym wymiotować a torsje nie ustępowały przestraszona zaczęła się skarżyć.
Moja dzielna dziewczynka powtarzałam jej patrząc w wydęte wargi, czerwone, rozgoraczkowane policzki i uciekające oczy. Naprawde była dzielna, spokojnie znosiła swoje złe samopoczucie a do tego wszystkiego jeszcze się uśmiechała, cały czas tuliłam ją do piersi i uspokajałam.
Tak było przez dwa pierwsze dni choroby. Później z moich pokładów cierpliwości zostało trochę na dnie. Poczułam się zmęczona ciągłym marudzeniem, wyciem, płakaniem, budzeniem w nocy. Wiemy że nie sam ból brzuszka jest przyczyną złego samopoczucia Blanusi, głównym sprawcą jej cierpienia to wyrzynające się zęby.
W efekcie końcowym mamy dzidzie która:
- przytula się tylko do mamy
- jest niedotykalska i uparta
- krzyczy z byle powodu
- płacze prawie zawsze przy zetknięciu jej z podłogą
- nie chce pić z butelki, niekapka, toleruje tylko łyżeczkę lub pierś
- nie chce nic jeść (w sumie się nie dziwie, to co mogę jej zaproponować nie ma smaku)
- drze się niczym obdzierane ze skóry zwierzę
- wszystko ma być według jej upodobań
Ot mały człowiek
Z osiągnięć niemowlaka:
Dużo mówi w swoimskim języku. Specyficznie zawija przy tym język z czego wychodzą bardzo pokręcone sylaby i słowa,
wspomniany poniżej kirljen itp, nawet nie umiem powtórzyć.



