Czasem się lenię

Sierpień 11th, 2008 napisane przez Mama

i na blogu nie opisuje wszystkiego co się tu znaleźć powinno, w takich okolicznościach ratują mnie zdjęcia, za każdym razem gdy je przeglądam, uśmiecham się do swojego życia i porządkuję wspomnienia…

Uwielbiam je… zadziorne spojrzenia rzucane zza szyby

Byliśmy ostatnio w naszym nowym mieszkaniu, wreszcie sami, tylko we trójkę, za zamkniętymi drzwiami.
Przed nami kupę roboty, ale Blanka już teraz czuję się świetnie, biega jak opętana, szorując kluczami po grzejnikach ;/

To zdjęcia odgrzebane z przed dwóch miesięcy.. nie mogłam się oprzeć.
Bardzo lubię Jacka Nicolsona, myślę, że właśnie tak wygląda o poranku :)

Z miliona dziwacznych rzeczy dziejących się w naszym domu, większość dzieje się sama
jak to … OOOOO!!! spadło..

Nie można odmówić dziecku tego, co samemu zjada się z uwielbieniem

Podczas imienin Cioci Bogusi vel Halinki przyszła do nas wielka chmura, z której zgodnie z porzekadłem spadł bardzo mały deszcz

Pyza na swoich wiejskich dróżkach

Kolejna sesja z serkomaniaczką. Zjada sama i czuje się wtedy najszczęśliwszym dzieckiem na świecie… tak sądzę po minie.

Zdecydowanie za rzadko ich odwiedzamy, a zawsze jest cudnie fajnie, jak w bajkowej krainie.

Ach no i przede wszystkim byliśmy rodzinnie pod namiotem :)
W ślicznym lesie, nad uroczym, zimnym jeziorem. Blanka była przekochana.

Co jest grilla z Ciocią składam przecież !

1 komentarz to “Czasem się lenię”

  1. zuzia super siostra Says:

    Blanka szybko urosła i jest strasznie fajna tylko czasem chyba ma troch ę problemy z fryzurą :) hi hi .Macie w domu fajną różową śćanę. Zuzia

Napisz swój komentarz!