po prostu
Jak najprościej odpowiedzieć na wścibskie zapytanie mamusi ??
- Blanusiu co Ty tam żujesz w tej buzi??? (znowu…)
- to!
wypowiedziane krótko, zwięźle z charakterystycznym zaśpiewem, za każdym razem po prostu rozwala mnie na drobne.
Kolejna odzywka :
- Blaneczkooo !
- Coo?
i moje ulubione tak, powtarzane w sposób którego nie da się opisać, tak na 100 % z pełnym przekonaniem.
Wczoraj zaskoczyła mnie gdy zobaczyła pociąg i zaczęła krzyczeć ciu ciu, a poranne Tato wypowiadane z miłością to miód dla naszych serc.
Przemek twierdzi, że Blanka zacznie w tym tygodniu mówić, w zasadzie Ona mówi pełnymi zdaniami, z odpowiednią intonacją, pauzami między słowami, tylko my jeszcze tego nie rozumiemy…
Poza tym dziś wreszcie Blanka zaczęła się odpychać na samochodziku, tak nagle urosły jej nóżki, wydłużyły się .. no i Tata nauczył, co się z tymi długimi nogami dalej robi .. można wychodzić z furą na dwór.
Ach i wszystkich poucza tym swoim nununu
dała sobie wreszcie założyć i zapomnieć że ją ma
Tak się uczy posłuszeństwa innych
Ona wyjdzie z każdej opresji
puszczam Ci buziaczka, łap !
bo kto nie kocha kaloszków, no kto ?
Świnka w błotku?
na Lenina
najsłodszy buziak na dobranoc










Sierpień 18th, 2008 at 7:01 pm
już się stęskniłem za gówniara…