Jak to pewnego razu wpadła do nas Ninka z Mamą Anią
wtorek, Wrzesień 30th, 2008Zabawa była super choć początki były bojowe.
zaczęło się od rowerka , a później to już była tylko miłość.
popatrzcie sami:
Mamo Nina dotknęła mój rowerek :O
ale w sumie jest fajnie
chyba jesteśmy kumpelkami
które kochają aparaty
Ninka jest troszkę większa, ale daję radę
dużo rzeczy robiłyśmy wspólnie
kiedy jestem sama marzę o dalekiej podróży w wygodnych butach…
wyczerpana marzeniami padam, najczęściej z jakąś lalą, ta obok to Agatka. Moja pierwsza lalka.
wyspana i najedzona od razu mam ochotę na harce.
Fot. Nina&Blana - Ciocia Ania













