Archive for Maj, 2009

Mamuś ja duzia!

sobota, Maj 30th, 2009

A skoro duża to wszystko zrobi sama, no oprócz jedzenia, no bo przecież ma dziurę w brodzie zgodnie z tym co Tata jej wyłuszczył.
Więc kiedy siadamy do stołu Blanka oświadcza :

- ja ziupa sama nie, ja tu mam dziuła, nio, mama ziupa
ostatnio kiedy nakarmić chciała Blankę babcia, ta oświadczyła po kolejnym wykładzie tatusia, że ona siama, booo dziuła nie! czyli że się zarosła :)

Swietnym argumentem którego używa, żebym pozwalała jej być samodzielną i opiekować się Guciem jest :
- mamuś ja siama, ja duzia! - i biegnie z maleńką skarpetką.

Kiedy Gucio kwili, Ona jest pierwsza przy wózku i szepcze - juź juź, nio
a za chwilę - Mamuś! Duduś pacie!

wczoraj przy zaspianiu śpiewała mi swoją wersję lulajże jezuniu, w słowach przeplatało się dużo buci buci, czyli o malowaniu, trochę bozi, dudy i wiele innych tworów.

Blanka bardzo pragnie pójść do zoo, gdzie jest duzi słuń, choć wcale jej do tego nie namawiamy.

No i była w końcu kolejny raz na basenie - Ja basień, basien tez Tata, Maci, Asia, mówiła Blanka rzucając się na podłogę w demontracji stylu pływania.

W rozbrajający sposób mówi proszę i przepraszam, szybko i pewnie, podczas wpychania sie na siłę - siosiam!

do moich ulubionych sformułowań należą też:

- dobaś mamuś - czyli zobacz
- pocietaj - poczekaj
- mamuś muszę siusiu
- tosiam Cię
- a dzie moja lala? lub ej! a dzie mój dom?
- tomójdom - mówione na wydechu, w tempie błyskawicy
- oraz wszystkie mizdrzenia się do gucia,podczas których  zmienia  głos, choć my jak najnormalniej mówimy do Gutka

najgłupsze pomysły:
- sikanie do taczki na balkonie
- wrzucenie klucza narzędziowego do dziurki w pralce

Blanka uwielbia najbardziej na świecie słodycze i tulenie.
Słowo ciuciu słyszymy od samego rana, na szczęścię wie, że o słodkościach bez śniadania nie ma mowy.
ulubione słodycze to :
- lody - ody
- lizak i inne słodycze- cucu

ulubione zwierzęta:
- słuń duzi
-mała ziaba

a kiedy coś jej się nie podoba mówi po prostu : O nie!

a ponizej Blanka z nową fryzurą :)

fryzjer

spacer z dzidziami

piątek, Maj 22nd, 2009

niunia

spacer_z_dzidziami

spacer_z_dzidziami2

zwoje pracują

poniedziałek, Maj 18th, 2009

Blanka jest coraz większa, szczególnie w porównaniu do Gustawa, coraz bystrzejsza i mądrzejsza.
Wymiana zdań z dwulatkiem zaskakuje, uczy, a najczęściej wywołuje salwy niepohamowanego, najszczerszego śmiechu.

Ostatnio kiedy usypiałyśmy, zażyczyła sobie by włączyć jej na chwilę muzyczkę z kwiatka, śpiewającego chińską angielszczyzną, tandeta straszna, ale Blanka bardzo je lubi, są przytwierdzone u wezgłowia jej łóżeczka.
Jak chciała tak zrobiłam, a Ona ledwo żywa, z przymkniętymi powiekami, wyciągnęła jedną rękę do góry i zaczęła rytmicznie poruszać w takt piosenki, była to sytuacja na tyle komiczna, że nie wytrzymałam i rozbudziłam ją swoim rżeniem :)

Wczoraj np Wujek Maciek zwrócił uwagę na fakt że jeden ze strażaków Blanki jest murzynem, toteż przez resztę wieczoru pouczała nas, że strażaków ma dwóch, jeden to Pam a drugi Muzin - dziś zmieniony na Buzin.

Pragnę zauważyć, że Blanka kształci się również muzycznie, ze swoich licznych piosenek wyłapuje co łatwiejsze sformułowania i podśpiewuje sibą, sibą, sibą, lub lalilali, hopsasa itp.
Odróżnia też muzykę poważną od pozostałej, i kiedy słyszy klasyczne brzmienia od razu pokazuje paluszkami jakby grała na fortepianie i krzyczy Sziopen :)
W sobotę trzeźwo stwierdziła, przyklejona do głośnika , że : “Szio-pen tu ma dom”.
No i jak tu jej nie kochać ?

Właśnie pojechała z Babuś do skepu po buty nozie, duzie, jej. Spakowała się w plecak, wzięła prowiant, lalę i piciu, powiedziała pod drzwiami buzi, pa i poszła, nawet nie odwracając głowy. Moja niezależna Córka. Wspaniała.

bez uśmiechu

niedziela, Maj 17th, 2009

bezusmiechu

Nie zawsze się uśmiecham ;)

blankowe oszczędności

poniedziałek, Maj 11th, 2009

Właśnie przed chwilą Tatuś wpadł na pomysł by otworzyć Blanusiową skarbonkę i kupić za nią coś..

- może by tak duplo karetkę
poszliśmy otwierać świnki, niestety strasznie w nich biednie

- co byś chciała starczy Ci na “dwa lizaki” …albo karetkę ( a jednak Tata postanowił dołożyć z własnego portfela :))
Blanka patrzyła mocno zamyślona
- Ja na twoim miejscu wybrałbym karetkę, lizaki zjesz, a karetką będziesz mogła się długo bawić

na to Blanka odpowiada wyraźnie i dobitnie:
- a jaa nieee!
- a co byś chciała

- pa-pu!

Jednak słodycze są dla dzieci bezkonkurencyjne.

Dwulatka z krwii i kości”

poniedziałek, Maj 11th, 2009

Dwuletni człowiek to wielka osobowość. Pozbawiony barier, wiecznie chętny do nowych odkryć i zabaw, niezmordowany w zaznaczaniu swojej odrębności.
Dwulatek to niezmącony umysł wychowaniem i jakimikolwiek kodeksami, to kwintesencja życia i czas stawiania twardych granic, a to wiążę się z konsekwencją i cierpliwością, czasem mi ich brak..

Blanka choć do niedawna o usposobieniu anioła, przeistoczyła się w krnąbrne, rozbrajające dziewuszysko.
Choć czasem zmęczeni, jesteśmy wielce dumni z jej bystrych pomysłów, świetnej pamięci, umiejętności kojarzenia oddzielnych faktów.
Można już z nią pogadać o wszystkim, a tego czego nie wypowie słowami, nadrobi minami, gestami i intonacją.
Dziś zaskakuje mnie od rana, podczas przebierania Gutka postanowiła założyć mu skarpekę i złapawszy jego nóżkę rozkazującym tonem rzekła - pokaś, pokaś!
Później gdy zachciało jej się siusiu, stwierdziła że nie ma sensu biec do łazienki i siknęła strumieniem na balkonie, dobrze że sąsiad z dołu nie wychodzi jeszcze na swój taras, poza tym udało się opanować strumień.

Swoje mocne zdanie wygłasza nieustannie. Rano ma wizję zjedzenia śniadania na balkonie zamiast przy stole, ubierze się w wybraną wyłącznie przez siebie bluzkę, całkowicie sama umyje zęby, za żadne skarby nie umyje włosów - wosi nie!!
Z okazji 2 latek udało się nam skorzystać z usług fryzjera- cały czas wspominamy jak Pani Ciocia Ania zrobiła ciap ciap i teraz Blanka ma już piękną fryzurę.

Pomysłów jest tysiące. Będę je opisywać w tym dziale regularnie, a tymczasem zaległe zdjęcia.

Blanka uwielbia ciemny chlebek z serkiem i dziem.
dziem

Uwielbia zakładać przeróżne nakrycia głowy, przebierać się, biegać z telefonem i gadać nieustannie z Tatusiem czy Babciami.

model

modelka

- Blanka która godzina???

- Tsi

godzina

Skrupulatnie owija, przewija i nianczy wszystkie swoje lalki

kokoszenie

ueli

uwielbia słodycze

slodziak

ucieczka_z_mleczkiem

świetnie dogaduje się z Tatą, produktywnie spędzając wspólnie czas

bucibuci_z_tata

buci2

buci3

ekstra_buci

Podczas drugiej podróży pociągiem tym razem do szpitala do Dudy

na_peronie

w_pociagu

Śmieszna z niej czasem naburmuszona kluska :)

naburmuszona_kluska

czasem wielkanocny królik

wielkanocny_krolik

Poza tym wszystko co posiadamy jest “moje”, “nasie”, Mamy lub Taty
Jeden cyc jest Dudy, drugi Blanki itp
Fakt ze ostatnio nabyla umiejetnosci podzialu rzeczy na jej i braciszka, na poczatku było trochę problemów ..

wlasnie_ze_moje

Teraz jest juz wspanialą opiekunką

obserwacjagucia

mamunia

Filozofowanie nie jest jej obce

w_zamysleniu

w “plapla” od babci spod hali

mój tatuś

niedziela, Maj 10th, 2009

Ostatnio spędzamy dużo czasu razem. Ojcostwo rośnie w oczach, nawet moich ;)
Bycie tatą dwójki dzieci do czegoś zobowiązuje, czuje że się zmieniam. 

mój tatuś

mój tatuś

I jeszcze, krótka chwila dla reportera ;)

blanka czyli biała

blanka czyli biała