zwoje pracują

Maj 18th, 2009 napisane przez Mama

Blanka jest coraz większa, szczególnie w porównaniu do Gustawa, coraz bystrzejsza i mądrzejsza.
Wymiana zdań z dwulatkiem zaskakuje, uczy, a najczęściej wywołuje salwy niepohamowanego, najszczerszego śmiechu.

Ostatnio kiedy usypiałyśmy, zażyczyła sobie by włączyć jej na chwilę muzyczkę z kwiatka, śpiewającego chińską angielszczyzną, tandeta straszna, ale Blanka bardzo je lubi, są przytwierdzone u wezgłowia jej łóżeczka.
Jak chciała tak zrobiłam, a Ona ledwo żywa, z przymkniętymi powiekami, wyciągnęła jedną rękę do góry i zaczęła rytmicznie poruszać w takt piosenki, była to sytuacja na tyle komiczna, że nie wytrzymałam i rozbudziłam ją swoim rżeniem :)

Wczoraj np Wujek Maciek zwrócił uwagę na fakt że jeden ze strażaków Blanki jest murzynem, toteż przez resztę wieczoru pouczała nas, że strażaków ma dwóch, jeden to Pam a drugi Muzin - dziś zmieniony na Buzin.

Pragnę zauważyć, że Blanka kształci się również muzycznie, ze swoich licznych piosenek wyłapuje co łatwiejsze sformułowania i podśpiewuje sibą, sibą, sibą, lub lalilali, hopsasa itp.
Odróżnia też muzykę poważną od pozostałej, i kiedy słyszy klasyczne brzmienia od razu pokazuje paluszkami jakby grała na fortepianie i krzyczy Sziopen :)
W sobotę trzeźwo stwierdziła, przyklejona do głośnika , że : “Szio-pen tu ma dom”.
No i jak tu jej nie kochać ?

Właśnie pojechała z Babuś do skepu po buty nozie, duzie, jej. Spakowała się w plecak, wzięła prowiant, lalę i piciu, powiedziała pod drzwiami buzi, pa i poszła, nawet nie odwracając głowy. Moja niezależna Córka. Wspaniała.

1 komentarz to “zwoje pracują”

  1. przemek Says:

    kocham Ją

Napisz swój komentarz!