gnom
piątek, Październik 23rd, 2009Stoję i patrzę na nią z zażenowaniem
jest 22.00, po godzinnej gehennie gdzie ja zasnęłam a Ona ciągle ze mną rozmawiała, poddałam się i wyszłam.
Czeka na mnie sporo spraw, muszę mieć te parę godzin samotności.
Więc stoję w kuchni i patrzę wkurzonym wzrokiem na dół, na tego małego gnoma
a gnom z rękami pod bokiem odzywa się:
- chciałam do Ciebie, a co??
właśnie tak rozbraja się bomby proszę państwa
