Blanka co u Ciebie słychać?
Zadałam jej pytanie, żeby spisać trochę aktualności na blogu.
- u mnie?? znaczy tutaj , na pisu? w ksiązecce mojej ?( chodzi o bloga)
nie w ogóle w Twoim życiu
- aha, ja mam niebieskie spodnie i one pasują do tedo ( niebieskiego obrazka)
no właśnie, Blanka świetnie rozróżnia kolory, czerwony , niebieski, zielony, czarny, biały , pomarańczowy, żółty i oczywiście najważniejszy …. różowy.
Różowe mogłoby być prawie wszystko, jak coś jest dla dzieci to powinno być różowe. Szczęśliwie nie ma obsesji na tym punkcie i akceptuje także inne kolory.
- lubisz śnieg??
tak, nienawidzę sanek!! nie
- a co robisz na śniegu??
- bawię się, robie orzełki, można biegać z górki na pazurki .
Grudzień to świetny miesiąc bo można spotkać Mikołaja i to kilkakrotnie.Do Blanki też zajrzał kiedy była na wigilii u Babci Mai, później już nie było samego Mikołaja, ale masa prezentów.
Wszystkie się podobały i zostały zużyte : mikrofon ( Blanka lubi spiewać kolędy z dzieciakami z Arki Noego, albo “nie daj się” Dody), pianinko (bo przecież jest Chopinem i grywa koncerty na miarę filharmonii), suszarką układa włosy przed wyściem, perfumuje się swoimi pierwszymi perfumami i lata samolotem z przesyłkami.
Nadal kocha Pana Kleksa i razem z “chopatami” wyśpiewuje wszystkie piosenki. Ukochana to “Kaczka Dziwaczta” oraz “chopaty są na dolasa” czyli piosenka o Księżycu