Archive for Luty, 2010

testujemy herbusie

wtorek, Luty 23rd, 2010

Od piątku testujemy kolejne Herbusie.
Tym razem to  herbata dla bystrzaka, wspomagająca pamięć i koncentrację. W sam raz dla małego przedszkolaka, a Blanka jest już nim niezaprzeczalnie.
Wczoraj spędziłyśmy cały dzień w przedszkolu z dzieciakami, a dziś przed wyjściem na spacer Blanka przykleiła się do komody i stała jak wryta. Zapytana o to co robi, odpowiedziała:

- ustawiam się w tolejce, jak dzieci w pedszkolu :)

Poniżej zdjęcie z po śniadaniowym Herbusiem .

blankaherbus

a tu pamiątka z ferii u Eli

ferieueli

poranne rytuały

czwartek, Luty 18th, 2010

My kobiety uwielbiamy nasze poranne rutuały, a ponieważ od marca zaczynamy poważne życie wypełnione pracą i przedszkolem,łapiemy ostatnie chwile cudownej beztroski.
Po śniadaniu wypijamy kawkę, zawsze z pianka, z ekspresu :) (Blanka  oczywiście zbożową), prowadząc przy tym małe rozmowy o wielkim świecie.
A do drugiego śniadania koniecznie herbatka, moja czarna z cytryną i Blanusiowa Herbusiowa. Firma Posti poprosiła nas o testowanie i subiektywną ocenę herbatek przeznaczonych specjalnie dla dzieci – Herbusie . Blanka uwielbia wszelkie odmiany produktów takich jakie mają dorośli, tylko z przeznaczeniem dla niej.
Cieszy ją wyjmowanie herbaty z tej samej szuflady i parzenie w dużym kubku. Czuje się wtedy jeszcze bardziej dorosła i dumna z siebie.

mądrości ciąg dalszy

piątek, Luty 12th, 2010

Blanka pocieszająca Tatę , który dorobił się dziury w skarpetce :
- o dziurę masz…
nie płacz, babcia Maja umie zasywać
nic się nie stanie jak Ci zasyje

w trakcie zabawy

- Mamo mogę wziąć więcej poduszek z sypalni do domtu mojedo
- tak
- to chodź ze mną, bo ja się boję tościółta (kościoła)

- ale nie musisz się bać, kościółek teraz śpi
- śpi?? to chodź zobacz

- śpi na pewno, przecież dzwony nie dzwonią
- i nie ma już szyi, no tej wieży…??? ( czyli dzwonnicy :) )

- ma szyję, przecież to budynek, gdyby zabrakło mu nagle szyi to mogłybyśmy się zacząć martwić
-nie !!!!! to nie jest budynek ! to jest tościółet!

Zwrot do poroża na ścianie:
- denizoar idź do budy!

Konsumcja czekolady:
- Mama wzięłam sobie drugie, bo to jest takie strasznie pycha, że umarnę! :)

Rozmowa z wyrocznią o poranku, Blanka ma zabawkę Jodę , która po odwróceniu do góry nogami
pokazuje określony znak. Blaneczka zawsze odczytuje znaki odpowiednio do okoliczności.
- Blaneczko co mówi Joda?
- Joda mówiiii żeee  musimy zjeść

-( po śniadaniu )a teraz co mówi?
- że już musimy jechać do tina, na żabę i ksieźniczte

Wyznanie miłości zza stołu:
- Magda kochana jesteś poza tym, wiesz ?? :)

na dzień dobry

czwartek, Luty 4th, 2010

włączam komputer, a tu Blanka mówi łamanym językiem:

baza wirusów została zaktualizowana :)


o proszę, cały świat

poniedziałek, Luty 1st, 2010

blanus3

blanus4

Dwie twarze

Na zewnątrz skryta, zamknięta, długo adaptująca sie, jak skrzywdzone, zastraszone zwierzątko

W domu pewna siebie, dojrzała panienka, wszystko wiedząca, bystra, uśmiechnięta i ciągle nas pouczająca.
Potrafi wychwycić uchem jak magnesem najcichsze słówko, okiem zarejestruje najmniejszy gest, by w odpowiednim momencie wysunąć działo swego sprytu i kiedy właśnie formułujesz argumenty, zabić Cię na wstępie, że ty też tak robisz, że też popełniasz błędy, więc o co w ogóle Ci chodzi ?? ha?

Ostatnio podsłuchane:

poza tym, się nie odląda ja się je
więc wyłączam telewizor
tata jest prawda.

gdzie jest czetolada
bo tak śmierdzi w domu całym

O cioś tam widzę
ja myślałam że to jakiś ogon shreka czy cioś

Mamusia storo Dudet nie chce jeść
to ja mu to tutaj przesunęłam

Mamo czy ty mi zrobisz tą tawtę??
tylko z piantą!!!

ej co ty piłaś wodę i mnie pocałowałaś
to znacy oplułaś mnie

a wiesz mama, moja lalka jest juz starsza
ona sama szla po ulicy
i sie przyciela samochodem i ma złamana nogę
to ja jej szybko nałożyłam plasterek, oliwą posmarowałam i juz jej się zadoiło

Mama, dasz mi bitościpka ??:) ( biszkopcika)

Mama a gdzie jest ta łopata do muchów (klapka na muchy)